Zanim cokolwiek zaproponujemy, nazywamy problem, który zwykle zastajemy.
Macie problem, który nie pasuje do żadnej gotowej kategorii — nietypowy stack, wymóg spoza standardu, proces, którego nikt wcześniej u Was nie zabezpieczał. Gotowe oferty go nie obejmują, a firmy, z którymi rozmawialiście, próbują wcisnąć Was w swój katalog, zamiast rozwiązać to, co realnie macie.
Zakres powstaje pod Wasz przypadek — nie z listy. Ustalamy go po rozmowie i diagnozie.
Zaczynamy od Waszego problemu, nie od naszego cennika.
Bierzemy to, czego nie da się kupić z półki: specyficzny proces, nietypową technologię, wymóg, który u Was wygląda inaczej niż w podręczniku. Budujemy pod Wasz stack — tak, żeby wszystko było ze sobą kompatybilne i działało od początku do końca, a nie jako doklejone osobno kawałki. Wpinamy się w narzędzia, których już używacie, bez wymuszania ich wymiany ani autorskiej metodyki, którą rozumiemy wyłącznie my. Efektem jest spójny, działający mechanizm i dokumentacja, którą Wasz zespół utrzyma bez nas.
Słuchamy, co realnie Was blokuje — bez wtłaczania w gotową kategorię. Dopiero to definiuje zakres.
Ustalamy, co da się zrobić, w jakiej kolejności i jakim kosztem. Zakres na piśmie przed startem — bez niespodzianek.
Tworzymy rozwiązanie pod Wasz przypadek i dostrajamy je do realnej pracy zespołu, nie do teorii.
Zostawiamy proces, który zespół rozumie i utrzyma bez nas.
Zakres ustalamy po rozmowie i diagnozie. Mniejsze wdrożenia zamykają się w kilku tygodniach, większe dzielimy na etapy, żeby efekt był widoczny po pierwszym.
Zwykle nie do całego. W większości przypadków wystarczy dostęp do konfiguracji procesu budowania i ustawień organizacji. Zakres ustalamy pisemnie przed startem.
Tak, ale nie na pełen etat. Potrzebujemy kontaktu z osobą, która zna system, i przeglądu naszych zmian. Reszta jest po naszej stronie.
Wpinamy się w to, co u Was działa. Wymiana narzędzia to najdroższy i najrzadziej potrzebny sposób poprawy bezpieczeństwa.
Nie musicie. Pracujemy na standardach i narzędziach, które Wasz zespół zna albo szybko pozna — nie na autorskiej metodyce, którą rozumiemy wyłącznie my. Wszystko jest udokumentowane i przekazane.
Tak wpinamy kontrole, żeby działały w tle. Jeśli któraś zaczyna blokować pracę, dostrajamy ją albo zmieniamy jej miejsce w procesie.