Zanim cokolwiek zaproponujemy, opisujemy stan, który zwykle zastajemy.
Kubernetes wstaje szybko i działa od razu — dlatego konfiguracja z pierwszego dnia często zostaje na lata. Kontenery chodzą z nadmiarowymi uprawnieniami, ruch między nimi jest nieograniczony, a nikt nie kontroluje, jaki obraz wolno uruchomić.
Zakres ustalamy po diagnozie. Rzadko wchodzą wszystkie cztery elementy naraz.
Zamykamy klaster, nie psując tego, co na nim działa.
Przeglądamy konfigurację klastra — uprawnienia, izolację przestrzeni nazw, dostęp do interfejsu zarządzania — i wskazujemy, co jest otwarte tylko dlatego, że tak było pierwszego dnia. Zamiast wyłapywać niebezpieczne wdrożenia ręcznie, wprowadzamy polityki, które blokują je automatycznie. Ruch między usługami ograniczamy do tego, co rzeczywiście musi się komunikować, żeby przejęcie jednego kontenera nie otwierało drogi do reszty. Na końcu włączamy wykrywanie w czasie działania — sygnał, gdy w kontenerze dzieje się coś, czego tam nigdy nie było.
Uprawnienia, izolacja przestrzeni nazw, dostęp do interfejsu zarządzania.
Reguły, które automatycznie blokują niebezpieczne wdrożenia — zamiast wyłapywać je ręcznie.
Usługa rozmawia tylko z tym, z czym rzeczywiście musi.
Sygnał, gdy w kontenerze dzieje się coś, czego tam nigdy nie było.
Zakres ustalamy po rozmowie i diagnozie. Mniejsze wdrożenia zamykają się w kilku tygodniach, większe dzielimy na etapy, żeby efekt był widoczny po pierwszym.
Zwykle nie do całego. W większości przypadków wystarczy dostęp do konfiguracji procesu budowania i ustawień organizacji. Zakres ustalamy pisemnie przed startem.
Tak, ale nie na pełen etat. Potrzebujemy kontaktu z osobą, która zna system, i przeglądu naszych zmian. Reszta jest po naszej stronie.
Wpinamy się w to, co u Was działa. Wymiana narzędzia to najdroższy i najrzadziej potrzebny sposób poprawy bezpieczeństwa.
Nie musicie. Pracujemy na standardach i narzędziach, które Wasz zespół zna albo szybko pozna — nie na autorskiej metodyce, którą rozumiemy wyłącznie my. Wszystko jest udokumentowane i przekazane.
Tak wpinamy kontrole, żeby działały w tle. Jeśli któraś zaczyna blokować pracę, dostrajamy ją albo zmieniamy jej miejsce w procesie.