Adresujemy wymagania techniczne
CRANIS2UKSC

Jak to wygląda dzisiaj

Zanim cokolwiek zaproponujemy, opisujemy stan, który zwykle zastajemy.

Większość Waszego produktu to cudzy kod. Nie trzeba atakować Was bezpośrednio — wystarczy biblioteka albo narzędzie, z którego korzystacie. Jeden zainfekowany element trafia do wszystkich, którzy go pobiorą, razem z aktualizacją.

Co robimy

Zakres ustalamy po diagnozie. Rzadko wchodzą wszystkie cztery elementy naraz.

Wiecie, z czego zbudowany jest Wasz produkt.

Spis składników generujemy automatycznie przy każdym wydaniu, nie ręcznie raz do roku — dzięki temu pytanie „czy używacie tej biblioteki" przestaje być projektem na tydzień. Artefakty podpisujemy, żeby klient mógł samodzielnie zweryfikować, że dostał to, co wyszło z Waszego procesu. Nowe zależności przechodzą sprawdzenie, zanim wejdą do projektu, bo najtańszy moment na odrzucenie ryzykownej biblioteki jest przed jej dodaniem. Całość układamy tak, żeby domykała techniczną warstwę wymagań CRA.

SyftCosignTrivyGitLab CI

Cztery etapy

01

Tworzymy spis składników

SBOM generowany automatycznie przy każdym wydaniu, nie raz do roku ręcznie.

02

Podpisujemy artefakty

Klient może zweryfikować, że dostał to, co wyszło z Waszego procesu.

03

Kontrolujemy zależności

Nowa biblioteka przechodzi sprawdzenie, zanim wejdzie do projektu.

04

Przygotowujemy do CRA

Dokumentacja techniczna i zdolność odpowiedzi na zgłoszenie podatności.

Co zostaje u Was

Na pytanie „czy używacie tej biblioteki" odpowiadacie w minutę

Klient może samodzielnie zweryfikować pochodzenie paczki

Wymóg spisu składników jest domknięty technicznie

Pytania, które dostajemy
najczęściej

Ile to trwa?+

Zakres ustalamy po rozmowie i diagnozie. Mniejsze wdrożenia zamykają się w kilku tygodniach, większe dzielimy na etapy, żeby efekt był widoczny po pierwszym.

Czy musimy dać Wam dostęp do kodu?+

Zwykle nie do całego. W większości przypadków wystarczy dostęp do konfiguracji procesu budowania i ustawień organizacji. Zakres ustalamy pisemnie przed startem.

Czy nasz zespół musi się zaangażować?+

Tak, ale nie na pełen etat. Potrzebujemy kontaktu z osobą, która zna system, i przeglądu naszych zmian. Reszta jest po naszej stronie.

Co jeśli mamy już narzędzia?+

Wpinamy się w to, co u Was działa. Wymiana narzędzia to najdroższy i najrzadziej potrzebny sposób poprawy bezpieczeństwa.

Czy uzależniamy się od Was?+

Nie musicie. Pracujemy na standardach i narzędziach, które Wasz zespół zna albo szybko pozna — nie na autorskiej metodyce, którą rozumiemy wyłącznie my. Wszystko jest udokumentowane i przekazane.

Czy to nie spowolni wydawania?+

Tak wpinamy kontrole, żeby działały w tle. Jeśli któraś zaczyna blokować pracę, dostrajamy ją albo zmieniamy jej miejsce w procesie.

Chcesz obniżyć ryzyko
i koszty IT?

Odpowiadamy w 24h w dni robocze