Bezpieczeństwo przestaje być bramką, przez którą trzeba przejść tuż przed wydaniem. Kontrole działają w tle, przy każdej zmianie w kodzie, i nie wymagają zwoływania spotkań ani czekania na czyjąś zgodę.
Oblany audyt to nie jest zła ocena w papierach. To wstrzymane wdrożenie, zamrożony kontrakt i zespół, który zamiast dowozić, przez kilka tygodni zbiera dowody wstecz. Kiedy powstają automatycznie, audyt sprowadza się do pokazania gotowych dowodów — a nie do postoju całej firmy.
Podatność wychodzi przy przeglądzie kodu, a nie w zgłoszeniu od klienta albo w raporcie pentestera na dwa tygodnie przed podpisaniem umowy. Wtedy naprawa kosztuje ułamek tego, co później.
Warsztaty dla programistów, architektów i testerów. Uczymy modelowania zagrożeń, automatyzacji bezpieczeństwa w CI/CD i bezpiecznego kodowania — dopasowane do Waszego stacku, nie na przykładzie z podręcznika. Po warsztacie zespół potrafi to robić sam.
Zanim cokolwiek zaproponujemy, mierzymy stan faktyczny: jak dojrzały jest Wasz proces wytwórczy, jak wygląda architektura, gdzie są luki w bezpieczeństwie i zgodności. Dostajecie listę ryzyk uszeregowaną według tego, ile realnie kosztują — i plan, od czego zacząć.
Projektujemy praktyki bezpieczeństwa i wdrażamy je w Waszym procesie — od modelowania zagrożeń, przez bezpieczny SDLC, po automatyzację testów i dowodów zgodności. Zostawiamy działający, zweryfikowany mechanizm, a nie rekomendację, którą ktoś kiedyś zrealizuje. To jest sedno naszej pracy.
Dla producentów, importerów i dystrybutorów produktów z elementami cyfrowymi — dowody zgodności prowadzone osobno dla każdej wersji, którą wypuszczacie.

Dokumentacja techniczna i deklaracja zgodności składane z zapisów konkretnego wydania, nie pisane od zera przed audytem
Terminy zgłoszeń 24 h, 72 h i 14 dni liczone od powzięcia wiadomości, z właścicielem, zastępcą i śladem decyzji
SBOM w CycloneDX i SPDX, podatności powiązane z wersją, w której faktycznie występują, oraz ocena wpływu
Pakiet dowodowy dla audytora: zakres, materiały i decyzje jednej wersji, z manifestem sum kontrolnych — audytor sprawdzi, że nic się nie zmieniło
Banki, fintechy, firmy SaaS, software house'y i producenci oprogramowania — w tym organizacje objęte wymaganiami NIS2, UKSC, DORA i CRA oraz ich dostawcy, którzy z tego powodu trafiają pod ten sam audyt. Zamykamy techniczną warstwę tych wymagań; część organizacyjną i prawną prowadzicie z Waszym zespołem i doradcą — na dowodach, które zostawiamy.
Procedury macie od lat, ale pytania idą coraz głębiej: jak powstaje kod, kto go zatwierdza, skąd wiecie, że to, co trafia na produkcję, jest bezpieczne. Budujemy dowody, które audytor może zweryfikować.
Wypuszczacie zmiany codziennie, bo z tego żyjecie. A podlegacie tym samym wymogom co bank, który wdraża raz na kwartał. Ustawiamy kontrole tak, żebyście nie musieli wybierać między tempem a zgodnością.
Duży klient przysłał ankietę na kilkaset pytań i kontrakt stoi. Albo wymaga certyfikatu, którego nie macie. Domykamy luki i przygotowujemy odpowiedzi poparte dowodami.
Sprzedajecie produkty z elementami cyfrowymi w UE. Od 11 września 2026 aktywnie wykorzystywaną podatność trzeba zgłosić w 24 godziny — także w wersjach sprzedanych wcześniej. Do tego dokumentacja techniczna i kontrola tego, co wchodzi do produktu z zewnątrz.
Wpinamy się w to, czego już używacie. Sposób pracy zespołu zostaje, a my dokładamy tylko to, czego brakuje — i wszystko, co wdrożymy, zostaje u Was.
Odezwiemy się w ciągu 24 godzin w dni robocze. Rozmowa jest bezpłatna.